Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ciasteczek w celu lepszego dostarczania treści. Jeśli się nie zgadzasz, w każdej chwili możesz opuścić stronę i usunąć ciasteczka w swojej przeglądarce.

Z czego budować dom energooszczędny. Nasze decyzje i koszty.

Z czego budować dom energooszczędny. Nasze decyzje i koszty.

Od miesięcy zadawaliśmy sobie pytanie, z czego budować dom energooszczędny i ile to będzie kosztować. Koszty budowy domu podaje biuro projektowe, w całkiem przystępnej formie, na stronie projektu. Jednak nie do końca chcieliśmy wierzyć tym wyliczeniom. Koszty te mimo, że są aktualizowane co kwartał, wydawały nam się nierzeczywiste. Po zakupie projektu poznaliśmy dokładny kosztorys budowy stanu surowego i mogliśmy poznać szczegóły podawanych wyliczeń. Jak się okazało, w rzeczywistości wszystko zależy od tego z jakich materiałów zbudujemy dom.

Co zawiera kosztorys budowy naszego domu?

Kosztorys odpowiada dokładnie temu projektowi, który widzimy na wizualizacji. Łącznie z materiałami użytymi do wykończenia elewacji (kamień, deska itp.), materiałami sypkimi, gwoździami i wieloma innymi materiałami, których użyjemy (lub nie) do budowy domu.

Czy kosztorys jest potrzebny?

Nadal nie wiemy ile dokładnie będzie kosztować nas budowa domu w stanie surowym zamkniętym. Kosztorys nie oddaje rzeczywistych kosztów budowy. Od zakupu projektu do wbicia łopaty upłynie przecież kilka miesięcy a ceny rosną jak grzyby po deszczu. Dodatkowo na cenę końcową budowy domu wpływają zmiany jakie w trakcie adaptacji lub budowy zostaną wprowadzone do projektu.

Może się wydawać, że nie warto płacić za kosztorys do projektu. Jednak nam otworzył on oczy na zakres i ilość materiałów jakie będą konieczne. W szczególności materiałów drobnych, których nie da się wyliczyć z rzutów i przekrojów budynku, a które łatwo pominąć będąc indywidualnym inwestorem. Budujemy dom pierwszy raz w życiu. Próbujemy poznać wszystkie aspekty wcześniej i nie dać się zaskoczyć w trakcie budowy. Kosztorys traktujemy jako jedno z narzędzi, które ma nam w tym pomóc i rzeczywiście pomaga. Inną możliwością jest zlecić wyliczenie materiałów kierownikowi budowy.

Dlaczego budować dom energooszczędny?

Głównym powodem naszej decyzji o budowie domu energooszczędnego są koszty energii potrzebnej do ogrzewania. A te, jak wynika z danych statystycznych, przez ostatnie 20 lat rosły w każdym roku. Niekiedy nawet szybciej niż średnie wynagrodzenia. Decyzje polityczne oraz rozwój gospodarczy powodują i będą, w naszym odczuciu, powodować kolejne podwyżki cen energii.

Na wzrost cen energii nie mamy większego wpływu. Jest ona niezbędna do utrzymania komfortu życia więc szukamy innych możliwości. Podjęliśmy decyzję, że dom, który budujemy musi być z założenia “tani” w utrzymaniu i eksploatacji. W szczególności pod kątem oszczędności energii pobieranej od dostawców.

Celem budowy domu energooszczędnego jest więc oszczędzanie pieniędzy. Innym nie mniej ważnym jest oszczędność energii wytwarzanej w elektrowniach. Pozwoli nam to dołożyć niewielką cegiełkę na rzecz ochrony środowiska i czystości powietrza.

Z czego zbudujemy dom?

Już na etapie poszukiwania projektu zwracaliśmy uwagę na domy oznaczone jako energooszczędne. Wybór padł na projekt domu “W zdrojówkach G2”. W projekcie został określony materiał na ściany zewnętrzne – jest to beton komórkowy konkretnego producenta i o konkretnych parametrach.

Przez wiele tygodni porównywaliśmy różnice betonu komórkowego i innych materiałów dostępnych na rynku. Kluczowym parametrem, na którym opieraliśmy nasze decyzje był współczynnik przenikania ciepła (U).

  1. Silikaty odrzuciliśmy na samym początku – jako materiał najzimniejszy.
  2. Ceramika również okazała się materiałem dla którego współczynnik U był dwukrotnie wyższy niż betonu komórkowego.
  3. Pustaki z keramzytobetonu były troszkę cieplejsze ale również ustępowały materiałom z gazobetonu.

Uznaliśmy, że wysoki poziom energooszczędności budynku uzyskamy przede wszystkim wybierając najcieplejszy materiał na ściany zewnętrzne i izolację. Nie bez znaczenia była też technologia budowy na cienką spoinę, która pozwala wykluczyć mostki termiczne na łączeniu pustaków.

Zdecydowaliśmy się na budowę domu zgodnie z założeniami projektu. Wybraliśmy beton komórkowy.

Problemy z dostępnością materiałów

Żeby nie było zbyt łatwo – materiał wskazany w projekcie uznawany jest (uwaga!) jako materiał nietypowy. Produkowany tylko w jednej fabryce w Polsce, a jego sprowadzenie do Wieliczki byłoby sporym wydatkiem. Ponadto okazało się, że w składach budowlanych w naszej okolicy
dostępny jest beton komórkowy tylko dwóch producentów.

To był nasz błąd! Należało to sprawdzić już na etapie wyboru projektu. Najpóźniej na etapie adaptacji. Wtedy mogliśmy zweryfikować jakie materiały są dostępne i w trakcie adaptacji odpowiednio przeliczyć konstrukcję budynku do parametrów konkretnego materiału.

Pytanie z czego budować dom energooszczędny nadal nie miało odpowiedzi. Wiedzieliśmy, że będzie nas to kosztować worek złotówek, sporo nerwów i stresu. Postanowiliśmy sprawdzić te materiały, które są dostępne w okolicznych składach budowlanych. Oznaczało to konieczność zmiany materiału do budowy.

Czy zmiana materiału do budowy to zmiana istotna?

Na szczęście nie. Zmiana materiału na ściany nośne nie wpływa na kubaturę budynku pod warunkiem, że wybierzemy pustak o takiej samej szerokości jak w projekcie. Zmianę materiału postanowiliśmy skonsultować z kierownikiem budowy. Ten po przeanalizowaniu projektu zgodził się na zastosowanie innego materiału. Opinia kierownika budowy była kluczowa i będzie wymagać wpisu do dziennika budowy.

Porównanie materiałów.

Braliśmy pod uwagę dwóch dostępnych w okolicy producentów betonu komórkowego. Wskazanego w projekcie producenta H+H oraz jego bezpośredniego konkurenta – firmę Xella Polska produkującą bloczek Ytong.

Do wyboru mieliśmy bloczki betonu komórkowego o parametrach innych niż w projekcie. Te, które były dostępne w składach charakteryzowały się niższą wytrzymałością na ściskanie oraz różną klasą gęstości. Porównaliśmy parametry bloczków dopuszczonych przez kierownika budowy:

  • H+H Gold 2,5-500
  • Ytong Forte PP2,5-0,4

Najważniejszym dla nas było wybranie najcieplejszego materiału na ściany dwuwarstwowe. Co porównaliśmy:

  • klasę gęstości,
  • współczynnik przenikania ciepła,
  • cenę i dostępne rabaty,
  • możliwość magazynowania u dostawcy przy wcześniejszym zakupie,
  • koszty sukcesywnej dostawy,
  • dostępność w sezonie,
  • możliwość zwrotu niewykorzystanych materiałów.

Porównanie materiałów budowlanych wymaga sporej ilości czasu. Każdy z producentów posługuje się innym zestawem parametrów. Aby dokładnie porównać dwa różne pustaki konieczne jest przeliczenie jednostek. Przygotowałem więc arkusz, który pomoże obliczyć i porównać parametry pustaków, takie jak:

  • współczynnik przenikania ciepła U,
  • współczynnik przewodzenia ciepła λ
  • izolacyjność termiczną R,
  • współczynnik przenikania ciepła dla ściany z izolacją.
  • różnicę w cenie (kwota/procent)
  • różnicę współczynnika przenikania ciepła (wartość/procent)

Założenia do arkusza

  • Wszystkie wyliczenia oparte są o ogólnie znane wzory.
  • Aby poznać cenę materiałów konieczne jest wprowadzenie potrzebnej ilości i ceny – można też wpisać sumaryczną kwotę z ręki.
  • Aby porównać więcej niż dwa pustaki, wystarczy skopiować jedną kolumnę.
  • Arkusz można wykorzystać do porównania innych materiałów (np. materiałów izolacyjnych lub okna)
  • Szerokość bloczka i grubość izolacji do wyliczeń podawana jest w metrach
porównanie betonu komórkowego -excel

Nasz wybór

Cenowo wygrywa bloczek H+H. Nie trzeba specjalnych wyliczeń. Cena jednostkowa i rozmiar bloczka od razu pozwalają stwierdzić, że ściana będzie tańsza. Ale po analizie w Excelu wybór wydaje się nie być oczywisty. Czy rzeczywiście różnica w cenie jest tak wielka by zrezygnować z uznanego na rynku produktu jakim jest Ytong?

Współczynnik przenikania ciepła ściany z izolacją wydaje się być jednakowy. Jednak procentowo jest różnica blisko 5% na korzyść pustaków Ytong. Sprawdziliśmy czy wybór Ytonga pozwoli rzeczywiście zaoszczędzić więcej na ogrzewaniu i jakie to będą kwoty.

Ytong jest prawie 9% droższy. Ale również o 5% cieplejszy. Długo zastanawialiśmy się czy warto wybrać najdroższy materiał? Musieliśmy poznać dokładną kwotę jaką można zaoszczędzić przy takiej różnicy.

Jak policzyć straty energii przez ściany domu?

Wszystkie obliczenia oparliśmy o znany nam już parametr przenikania ciepła U. Dzięki niemu byliśmy w stanie dokładnie oszacować jakie straty ciepła będziemy mieli na całej powierzchni ścian dla zadanej różnicy temperatur.

Największe straty ciepła będziemy mieć w okresie grzewczym, czyli przez około 5-7 miesięcy w roku. W tym czasie różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz jest największa.

Na przykładzie naszego projektu różnica 5% we współczynniku przenikania ciepła przekłada się na konkretną, bardzo niewielką kwotę.

porównanie betonu komórkowego-różnica w kosztach ogrzewania-prąd-excel

Do wyliczeń przyjęliśmy stałą różnicę temperatur dla całego okresu grzewczego. Jest to spore uproszczenie. W rzeczywistości te różnice będą niższe w różnych porach doby. Oszczędności będą również mniejsze.

Zakup cieplejszych materiałów za wyższą cenę pozwoli nam zaoszczędzić ok. 30zł rocznie przy obecnej cenie za 1kWh energii. Bardzo mało! By odzyskać różnicę zainwestowaną w cieplejszy materiał, musielibyśmy odkładać zaoszczędzoną kwotę do skarpety przez okres 50 lat. Przy obecnej średniej długości życia prawdopodobnie nie zdążylibyśmy doczekać zwrotu z inwestycji. Okres ten skróci się tylko w przypadku znacznych podwyżek cen energii. W naszym przypadku musiałby nastąpić znaczny wzrost gazu bo tym planujemy ogrzewać dom.

Czy przy ogrzewaniu prądem opłaci się wybrać droższy i cieplejszy materiał?

Ceny prądu są wyższe od cen gazu, co oznacza, że nasza inwestycja zwróciłaby się już po ok 25 latach. Ale trzeba zwrócić uwagę na blisko dwukrotnie wyższe koszty ogrzewania w tym okresie. Które udałoby się obniżyć przy wykorzystaniu np. pompy ciepła lub paneli fotowoltaicznych. Czyli kolejnych znacznych inwestycji w dom energooszczędny.

porównanie betonu komórkowego-różnica w kosztach ogrzewania-GAZ-excel

Powyższe wyliczenia nie przekonały nas do inwestycji w droższy materiał jakim jest Ytong.

Jednak musieliśmy spojrzeć na sprawę materiałów z zupełnie innej strony.

O wyborze materiałów zdecydowały 4 względy:

  1. Chcieliśmy mieć pewność, że materiały, które chcemy kupić wcześniej (ze względu na rosnące ceny) mogą być przechowywane u dostawcy od dnia zakupu aż do ich całkowitego dostarczenia na budowę.
  2. Ze względu na organizację placu budowy zależało nam również by materiały były dostarczane sukcesywnie i na koszt dostawcy.
  3. Dostępność materiałów w sezonie w przypadku konieczności dokupienia dodatkowej ilości.
  4. Możliwość zwrotu niewykorzystanych materiałów.

Dostawca bloczków H+H nie był w stanie zapewnić dostępności w sezonie. Nie mieliśmy żadnej pewności, czy w razie likwidacji okna w trakcie budowy (taką opcję wciąż bierzemy pod uwagę), będziemy mieć odpowiednią ilość pustaków na miejscu bez potrzeby poszukiwania i dostawy z drugiego końca Polski. Dodatkowym minusem były opłaty za depozyt materiału naliczane za okres dłuższy niż 2 miesiące. Zwroty możliwe były tylko dla nierozpakowanych palet. Takie warunki i ograniczenia oznaczały dla nas konieczność kupienia większej ilości materiałów bez gwarancji, że będziemy mogli je zwrócić.

Postawiliśmy na jakość materiałów i bezpieczeństwo inwestycji. Zdecydowaliśmy się na Ytong Forte. Materiał droższy, którego dostępność w sezonie, wg deklaracji dostawcy, jest niezagrożona. Wynegocjowanie darmowych dostaw etapami i przechowywania materiałów również miały dla nas znaczenie. Dodatkowy rabat w postaci 1 palety pustaków za 1zł pozwolił również obniżyć jednostkową cenę materiału.

A z czego Ty budujesz swój dom?

Napisz w komentarzu z czego zamierzasz budować dom energooszczędny. Czy uważasz, że warto płacić więcej za materiały znanych i sprawdzonych marek. W jakim regionie Polski budujesz? Czy dostępność betonu komórkowego również u Ciebie jest tak ograniczona jak w okolicach Wieliczki?

Related Posts

11 Comments

  • Wekto

    „Silikaty odrzuciliśmy na samym początku – jako materiał najzimniejszy.”
    Budujecie dom energooszczędny ale do energooszczędności podchodzicie zbyt wybiórczo. Powinniście więcej czasu poświęcić na całościowe podejście do tematu jednocześnie skupić się na rozróżnieniu funkcji jakie mają pełnić poszczególne elementy domu.
    Mimo wszystko powodzenia.

    • Mateusz

      Dzięki za komentarz. Dlaczego uważasz, że traktujemy temat wybiórczo? Czy mógłbyś dokładniej napisać co masz na myśli i jakie elementy domu masz na myśli?
      Pozdrawiam 🙂

      • wojtek

        Odpowiem w imieniu osoby, która dodała komentarz – zapewne chodziło o silikaty, poczytaj najpierw dlaczego większość domów budowanych jest z … silikatów 😀

        • onaion-admin

          Wojtek, nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem że większość domów budowanych jest z … silikatów. Wg danych statystycznych najwięcej domów budowanych jest .. z ceramiki, a w drugiej kolejności właśnie z betonu komórkowego. Mam świadomość, że silikaty bardzo dobrze akumulują ciepło.

          Zwróć uwagę, że analizowaliśmy materiały pod kątem ich współczynnika przenikania ciepła i na tej podstawie odrzuciliśmy silikaty. Ich współczynnik U jest znacznie niższy niż dla BK. Czy w rzeczywistości bardziej energooszczędny będzie dom zbudowany z BK czy taki samy dom zbudowany z silikatów – trudno odpowiedzieć. Parametry i wyliczenia na sucho pokazują wyższość BK.

  • Michal

    Nie szukałbym nie wiadomo ile oszczędności na ścianie, tak naprawdę wystarczyłby Ci spokojnie pustak 25 i dobra izolacja. Izolacja robi największą robotę.

    • Mateusz

      Cóż, myślę, że dopiero w momencie zamieszkania będziemy mogli ocenić czy warto było iść w tego typu materiały. Dzisiaj jedyne co mamy to ich parametry i tyle opinii ile ludzi budujących swoje domy.
      My po analizach przyjęliśmy beton komórkowy jako ten materiał, z którego chcemy zbudować. Nigdy nie będziemy w stanie porównać dwóch takich samych domów pod kątem tego z czego zostały zbudowane i jak się w nim w związku z tym mieszka. Jakie są koszty ogrzewania, jaki poziom wilgoci utrzymują ściany itd.
      Porównując z kolei ceny samych materiałów na ściany zewnętrzne to tutaj oszczędności byłyby minimalne. Ceny porotherm to połowa ceny betonu komórkowego ale z kolei ich rozmiar jest również sporo mniejszy i trzeba tego pustaka zapewnić prawie dwa razy więcej – sumarycznie koszt zakupu jest podobny. Różnica jest w ich parametrach i to nas najbardziej interesowało przy porównaniu.

    • onaion-admin

      Marysia, analiz będzie więcej. Chcemy dać innym budującym bardzo szczegółową informację. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu sami jej bardzo potrzebowaliśmy.

  • Mike

    Tez porownywalem Silke z BK….i chyba najlepsze polaczenie to BK n asciany zewwnetrzne + silka wewnatrz.Mozna tez pojsc inna droga.Ciensze scianki z Silki 18cm + 30cm ocieplenia,wyjdzie na to samo co 24cm BK+20cm ocieplenia,ale majac 18cm sciany ciezko sie osadza okna,kladzie kable itp.

    • Mateusz Pawlik

      Cześć Mike. Trafiłeś w samo sedno. Przy cieńszych ścianach jest później trudniej. Teoretyczna oszczędność. Więcej problemów do rozwiązania. Wydaje się, że 24cm to optymalna szerokość ściany konstrukcyjnej. Czekam z niecierpliwością na pierwszy sezon grzewczy by zweryfikować zużycie energii cieplnej z tym projektowanym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *