Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ciasteczek w celu lepszego dostarczania treści. Jeśli się nie zgadzasz, w każdej chwili możesz opuścić stronę i usunąć ciasteczka w swojej przeglądarce.

Stan surowy otwarty – podsumowanie

Stan surowy otwarty – podsumowanie

Ukończyliśmy stan surowy otwarty. Czas podsumować efekty prac wykonawcy oraz koszty budowy.

Prace budowlane trwały od 17. czerwca. Skończyły się dokładnie 3 miesiące później. 14. września ekipa skończyła pracę na naszej budowie. Duży plus za sprawną realizację. Ale nie obyło się bez błędów i pomyłek.

Stan surowy otwarty – zobacz Raport z Budowy

15 tygodni to również 15 raportów w ramach cyklu Raport z budowy (zobacz tutaj), który wciąż przyciąga kolejnych zainteresowanych budową własnego domu ale stanowi również dla nas super pamiątkę z tego okresu.

Czy stan surowy otwarty można wykonać lepiej?

Budowa domu to dla nas zupełnie nowe doświadczenie. Nigdy nie mieliśmy do czynienia z pracami budowlanymi. Byliśmy pełni obaw czy współpraca z wykonawcą zda egzamin. Słyszeliśmy sporo złych opinii o ekipach budowlanych. Mieliśmy również świadomość, że zabieramy się za budowę domu zupełnie bez wiedzy i umiejętności.

Zaangażowanie to podstawa

Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Do budowy zaczęliśmy przygotowywać się już kilka tygodni wcześniej. Już w tym czasie utrzymywaliśmy kontakt z wykonawcą. Chcieliśmy być pewni, że na początku budowy uda się ruszyć z kopyta. Że na czas pojawi się geodeta, koparka i niezbędne materiały.

Patrząc z perspektywy czasu, jesteśmy przekonani, że zaowocowało zaangażowanie jakie włożyliśmy w przygotowania do budowy. Jesteśmy zadowoleni z efektów współpracy z wykonawcą. Co jednak nie oznacza, że cała realizacja została wykonana bezbłędnie. Z pewnością jest kilka elementów godnych poprawienia. Warto wrócić do tego okresu i szczegółowo przyjrzeć się wszystkim etapom budowy.

Fundamenty

Już w pierwszych dniach budowy nauczyliśmy się kilku ważnych rzeczy:

  • trzeba sprawdzać wszystko po kilka razy,
  • każda podejmowana decyzja ma swoje konsekwencje,
  • brak decyzji pozostawia wykonawcy dużo swobody,
  • kontrola całego procesu, pozwala zachować spokój.

Na etapie fundamentów popełniliśmy błąd już przed samym przygotowaniem prac. Ściągnęliśmy humus zbyt wcześnie. Zanim geodeta wyznaczył poziom zero. W efekcie wewnątrz fundamentów zostało nam sporo gruntu, który przed zasypywaniem trzeba było wybrać. Wszystko skończyło się dobrze jednak ryzykowaliśmy uszkodzenie świeżo wybudowanych ścian fundamentowych przez koparkę. Zbyt mała ilość wybranej ziemi utrudniała również pracę wykonawcy.

Parter

Na tym etapie pojawiło się więcej problemów. Tym razem zdecydowane błędy po stronie wykonawcy. Zbyt wysoko wybudowane ściany pociągnęły za sobą kolejne błędy – konieczna była zmiana konstrukcji schodów. Wysokość pomieszczeń zniwelujemy sufitem podwieszanym podczas wykańczania wnętrz. Jednak problem rozjechanych schodów oznaczał będzie ból głowy etapie montażu okien jak również podczas wykańczania pomieszczeń. Będziemy musieli skupić się na tym by kolejne stopnie były tej samej wysokości oraz by pierwszy i ostatni stopień były odpowiednio niższe od pozostałych.

Wyższe niż w projekcie pomieszczenia na parterze oznaczają również straty na materiale. Wykonawca zużył więcej bloczków betonu komórkowego i zaprawy. Konieczne było również dostarczenie większej ilości betonu na elementy żelbetowe (słupy i belki).

Poddasze

Etap budowy ścian poddasza rozpoczął się po zaplanowanej przerwie urlopowej wykonawcy. Kolejny duży plus, że o urlopie wiedzieliśmy od samego początku współpracy. Niewątpliwie należał się pracownikom w bardzo upalnym okresie. Dzięki takiemu podejściu wykonawcy nie pozostaliśmy z wrażeniem porzucenia budowy. Urlop ekipy zbiegł się z przerwą technologiczną niezbędną na wiązanie betonu na stropie. Mogliśmy spokojnie rozplanować kolejne dostawy materiałów.

Etap budowy ścian poddasza zakończył się dość szybko. Brak błędów w realizacji ścian zewnętrznych poddasza nie oznacza, że wszystko wyszło super. W efekcie zmian konstrukcyjnych w ścianach szczytowych, które wprowadził Kierownik Budowy zostały one wykonane nieestetycznie. Wykonawca wykonał skosy ścian szczytowych bardzo nierówno. Nie tworzą one linii prostej. Nie jest to problem znaczący, nie walczyliśmy o to by ściany tworzyły w tym miejscu linię prostą. Całość nierówności zostanie wypełniona wełną skalną oraz będzie zakryta warstwą izolacji zewnętrznej. Jednak do czasu wykonania izolacji krzywe skosy będą razić nas po oczach. Gdyby ściany szczytowe zostały wykonane zgodnie z założeniami projektu, wszelkie nierówności skosów zostałyby zniwelowane przez żelbetowy wieniec.

Dach

Na tym etapie mieliśmy najwięcej obaw o jakość wykonania. Złożyło się na to kilka elementów:

  • brak sprzętu do wznoszenia więźby,
  • brak pewności kompetencji ciesielskich wykonawcy,
  • niezbyt równe elementy więźby dachowej.

Bardzo często wykonawcy nie podejmują się prac ciesielskich przy budowie domu. Konieczne jest zlecenie prac ekipie specjalizującej się budowie dachów. My jednak zaryzykowaliśmy i zleciliśmy ten zakres prac temu samemu wykonawcy. Obawy jakie mieliśmy wcześniej okazały się zupełnie niepotrzebne. Więźba dachowa została zamontowana poprawnie. Wszelkie nierówności elementów zostały zniwelowane. Po ułożeniu dachówki nie widać żadnych nierówności.

Na etapie układania dachówki musieliśmy jednak interweniować. Niepotrzebny pośpiech wykonawcy sprawił, że część dachówki została krzywo ułożona co był bardzo widoczne. Na szczęście wykonawca uznał nasze argumenty i szybko poprawił swój błąd co należy zaliczyć na plus.

Stan surowy otwarty – podsumowanie kosztów

Jeśli na bieżąco śledzisz postępy prac na naszej budowie, to prawdopodobnie masz też dostęp do naszego arkusza kosztów budowy domu.

Jeśli jeszcze nie pobrałeś naszego arkusza, zrób to teraz. Kilka dni temu zweryfikowaliśmy zawartość arkusza i uzupełniliśmy różnicę co do grosza.. W arkuszu zostały również uwzględnione wszystkie korekty faktur za dostawy materiałów. Odzyskaliśmy część poniesionych wcześniej kosztów.

Z wyprzedzeniem kupiliśmy więcej bloczków betonu komórkowego i stali niż było w rzeczywistości potrzebne. Ilości materiałów jakie zakupiliśmy wynikały z wyliczeń projektowych. Jednak sposób realizacji prac przez wykonawcę spowodował, że część materiałów udało się oszczędzić.

Nie jest jednak tak różowo jakbyśmy chcieli. Na koniec budowy zostaliśmy z niewielką ilością stali zbrojeniowej. Zostało nam również pół palety bloczków do ścianek wewnętrznych. Dostawca nie chciał odebrać materiałów ze względu na koszty. Wartość materiałów jest zbyt niska w porównaniu z kosztami transportu. Rozpakowaną paletę trudniej sprzedać jako towar pełnowartościowy. Mieliśmy świadomość, że na koniec budowy taka sytuacja może się wydarzyć. Staraliśmy się zlecać dostawy cząstkowe aby ograniczyć ilość materiałów niewykorzystanych bez możliwości zwrotu. Sumarycznie wartość tych materiałów to około 700 zł. O tyle mniej mogłaby kosztować budowa naszego domu.

Dodatkową stratą jest również nadmiarowa, przypadkowa zabudowa materiałów na parterze oraz konieczność zamówienia większej ilości betonu (wysokość wszystkich elementów żelbetowych zwiększyła się o 20cm). Uczciwość wykonawcy, przyznanie się do błędu oraz zaproponowanie rozwiązania w formie wykonania sufitu podwieszanego pozwala nam nie ujmować tej straty w kosztach budowy domu. Wykonawca wziął ten koszt na siebie.

Co dalej?

Dzisiaj jesteśmy już krok dalej w budowie naszego stanu surowego. Wybraliśmy dostawcę okien. Pomiar okien został wykonany początkiem września. Poświęciliśmy kilka tygodni na dokładną analizę oferty oraz negocjacje. Z końcem września zamówiliśmy okna i czekamy na ich dostawę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w tym roku osiągniemy stan surowy zamknięty.

Wykonanie instalacji wewnętrznych

Zamknięcie budynku na zimę pozwoli nam skupić się na wykonaniu instalacji wewnętrznych. Bezpośrednio po montażu okien mamy zaplanowane prace związane z wykonaniem instalacji elektrycznej oraz kanałów wentylacji mechanicznej. Jeśli wystarczy czasu, to przed Świętami Bożego Narodzenia będziemy chcieli wykonać również instalację wod-kan.

Z pracami mokrymi (tynki, wylewki) ruszymy na wiosnę gdy temperatury na zewnątrz znów będą dodatnie.

Masz pytania?

Jeśli jest coś co możemy dla Ciebie zrobić? Chętnie odpowiemy na pytania dotyczące budowy. Zostaw nam komentarz.

Related Posts

2 Comments

    • Mateusz Pawlik

      Cześć Karolina.
      Komin wybraliśmy Schiedel Quadro Pro+ kanały wentylacyjne firmy Styrobud.
      Co do komina, to jeśli planujecie ogrzewanie piecem gazowym to lepiej wstawić rurę „kwasówkę”.
      Jest to zdecydowanie tańsze niż komin systemowy. W naszym przypadku wykonawca wymusił na nas w umowie zastosowanie komina systemowego, jeszcze zanim zdążyliśmy lepiej poznać różnicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *